środa, 21 marca 2018

udrażnianie rur

U nas nie ma bogatych ludzi wiec Polski to nie dotyczy,co gorsza w Polsce prawie nie istnieje tzw. klasa srednia więc dla mnie przecietny polak to bidok..włacznie ze mną,niektórzy tylko staraja sie ten fakt maskować ,ale to niskie pobudki w miare rozsądnych to nie dotyczy.U nas nie ma bogatych ludzi wiec Polski to nie dotyczy,co gorsza w Polsce prawie nie istnieje tzw. klasa srednia więc dla mnie przecietny polak to bidok..włacznie ze mną,niektórzy tylko staraja sie ten fakt maskować ,ale to niskie pobudki w miare rozsądnych to nie dotyczy.Koszty wyglądaja w ten sposob na dzien dzisiejszy ze zamieszkam za 155 tys...bez ogrodzenia docelowego ,dom wykończony i oddany do uzytku.Meble czesciowo ze starego mieszkania,kuchnia i sypialnia nowe ,AGD/RTV mam w komplecie 3 letnie więc tez zabieram...a jakies pierdolki dizajnerskie to juz zostawiam kobiecie uzupełniac bedziemy w trakcie mieszkania z czasem .Ot tak wygląda to..cos w okolicach 2 tys/m2 wyjdzie.Cięzko tak wycyrklowac dokladnie co to jest dom skończony,bo w sam ogródek z ładnym oczkiem i ogrodzeniem mozna 100 tysi wlożyć,ogrodzenie mozna tez zrobic drozsze albo jakies ekonomiczne tez ładne...Koszty wyglądaja w ten sposob na dzien dzisiejszy ze zamieszkam za 155 tys...bez ogrodzenia docelowego ,dom wykończony i oddany do uzytku.Meble czesciowo ze starego mieszkania,kuchnia i sypialnia nowe ,AGD/RTV mam w komplecie 3 letnie więc tez zabieram...a jakies pierdolki dizajnerskie to juz zostawiam kobiecie uzupełniac bedziemy w trakcie mieszkania z czasem .Ot tak wygląda to..cos w okolicach 2 tys/m2 wyjdzie.Cięzko tak wycyrklowac dokladnie co to jest dom skończony,bo w sam ogródek z ładnym oczkiem i ogrodzeniem mozna 100 tysi wlożyć,ogrodzenie mozna tez zrobic drozsze albo jakies ekonomiczne tez ładne...Wskaźnik zapotrzebowania na ogrzewanie (OZC 6.1) wychodzi mi na poziomie 23kWh/m2rok, wskaźnik ΦHL 26W/m2. Jedynym źródlem zasialania ma być podłogówka el. + doraźnie biokominek. Rozumiem, że maty grzewcze trzeba dobrać z zapasem. Dom powierzchnia użytkowa 96m2. Jaka jednostkowa moc tych mat el. będzie u mnie optymalna ? W łazience oczywiście dam z 30% mocniejsze od reszty z uwagi na wyższą temp. Ja załozyłem ze skoncze budynek za te pieniadze do zamieszkania . machnałem sie o te 15-20 tyś wobec założeń poczatkowych. Praca własna jakt teraz licze to z 95 % wyjdzie Ja załozyłem ze skoncze budynek za te pieniadze do zamieszkania . machnałem sie o te 15-20 tyś wobec założeń poczatkowych. Praca własna jakt teraz licze to z 95 % wyjdzie O pompach to mi sie nawet czytac nie chce,nie wiem jak to dziala i dlaczego,i sie wglebial na razie nie bede bo nie mam czasu na pierdoły,juz i tak wyewoluowałem z instalacjii gazowej mechaniczne udrażnianie kanalizacji na elektryke. Co do rachunków jedyny wyscig o stawkę prowadze z moim dotychczasowym miejscem zamieszkania,jesli nie przekroczę 600 zł/miesiąc za prad sredniorocznie to będe skakal do sufitu ze szczescia O pompach to mi sie nawet czytac nie chce,nie wiem jak to dziala i dlaczego,i sie wglebial na razie nie bede bo nie mam czasu na pierdoły,juz i tak wyewoluowałem z instalacjii gazowej na elektryke. Co do rachunków jedyny wyscig o stawkę prowadze z moim dotychczasowym miejscem zamieszkania,jesli nie przekroczę 600 zł/miesiąc za prad sredniorocznie to będe skakal do sufitu ze szczescia

kombinacje

na etapie wyboru projektu zalozyem kubature maksymalna 240 m3...wazne dla mnie jakie rachunki co miesiac zaplace a nie czy moj dom troche wiecej spali.do domku przeprowadzam sie z bloku gdzie mam 87m3 kubatury i place za to 780 zl /miesiac z pradem ,moje zalozenie jest zeby w domku placic mniej za 3x wieksza kubature - nic wiecej.Oczywiscie ze mój intelekt jest calkiem przeciętny, co do pomysłu małej kubatury przez pryzmat malych rachunków ,no takie bzdety to przeciez kazdy wie...tylko odpowiedz skad tyle postów o za duzych domach w stosunku do subiektywnych potzreb ? ,ba co drugi mój klient narzeka ze jakby budował teraz to 2 razy mneijszy,a skąd te posty i tematy ludzi prubuacych się ratowac dziwnymi kombinacjami przy zmianie systemów grzewczych...no? Więc jak bys nie liczyl i co nie wybral...jedna rzecz zapewnia mniejsze rachunki...-metraż.Koniec kropka. Powiem więcej jesli ktos zaniedba ten argument to chocby blizniaki powił i tak bedzie swoje płacił,niezaleznie od systemu. wiec jak widzisz pomysł malego domu nie wymaga zadnego intelektu bo debil by to nawet na poczatku rozwazyl...ale skad tyle za dużych budowli wokolo? Debilizmem nie jest wybr Dla mnie "nadmetrazem" dla rodziny 2+2 bedzie dom 400m2. Jednoczesnie nieco za malym wydaje sie dom 82m2. Ale to IMHO. Mi tylko chodzi o niedorabianie do tego filozofii. Jestem wielkim zwolennikiem mierzenia sil na zamiary. Tez siel finansowych. To naprawde nie jest zaden wstyd ani ujma. ale na chałupę wyda co najmniej o połowę mniej a różnicy i tak nie "przerobi" kablami do końca żywota ... ja poszedłem podobną drogą i nie żałuję pomimo ze chałupa odbiega od obecnych standardów pod względem docieplenia ... a tak swoją droga to jeżeli doszło by do następnej budowy to kable jako podstawowy system grzewczy, większą uwagę zwróciłbym jedynie na lepsze okna czy mostek termiczny do gruntu Jak kogos przy kasie zapytasz, to jego dom zawsze bedzie za duzy, a auto za drogie. Ale taki wlasnie dom wybudowal i takie auto kupil. Drugi raz zbudowal by jeszcze wiekszy i kupil jeszcze drozsze auto - jak tylko kasy by starczylo. Taka mentalnosc. BTW: Jesli przy budowie domu priorytetem byly dla Ciebie niskie rachunki, to jestes swietnym targetem dla instalatoro pomp ciepla. Teraz grzejac pradem w tym (badz co bad jednak) malutkim domku, bedziesz mial rachunki i tak wyzsze np. od moich.systemu,debilizmem jest zwiekszanie kubatury ponad miare dla przecietnej rodziny 2+2. Jak kupisz auto z silnikiem 1,0 to jakbys nie cisna wiecej nie spalisz...to sie odnosi takze do domkow. Nie zapominajmy ze grzejnik ze sterowaniem o mocy 1000 W to koszt 300 zl....tej samej mocy kabel grzejny to 800 zl...przy 5-6 pomieszczeniach to tez jest znaczna róznica na inwestycjii..Dostałem wycene na system konwektorów ze sterowaniem jakim sobie wymarzę razem 5,5kW( 80m2)... 1670 zł bruttoCo jest wuko Warszawa "obiektywna miara" kubatury dla rodziny 2+2 (pomijam juz jednostke, bo nie jestesmy ptakami w wolierze)? Dom to nie tylko czesc mieszkalna. To tez cale zaplecze. Taki naprawde duzy bagaznik - w autku z silnikiem 1.0. Widziales takie? Ile masz u siebie czesci gospodarczej w domu? Jesli ktos chce duzego bagaznika i wygodnej przestrzeni w kabinie, to kupowanie malutkiego "autka' jest wlasnie debilizmem (jak to okresliles). pierwszy dom pasywny na świecie, pierwsza instalacja z odzyskiem ciepła, pierwsza terminologia budownictwa energooszczędnego, wyhodowanie pierwszego audytora RP na własnej piersi etc., etc. Budowanie domku 82m2 dla rodziny 2+2 nie jest oznaka wybitnosci Twojego intelektu, a raczej pewnego rodzaju finansowym kompromisem, ktory nie ma nic wspolnego z wygoda uzytkowania domu. Nie dorabiaj wiec do tych mikrych badz co badz 82m2 jakiejs wiekszej filozofii, a z pochwalami wstrzymaj sie do czasu, az kilka lat pomieszkasz. Kablami to by musiało byc około 8kW( 100W/m2) + 1 sterownik centralny - 6500-7000 zł ..jest róznica?

taryfa

a w ogóle chciałem tylko grzejniki,bo chcialem miec jak największy wpływ na sterowalność,bazujac na tym ze domek nie bedzie sie szybko wychładzał.Podlogówki nie chciałem nigdy w zadnej postaci,ale ze tak powiem,czym wiecej czytam tym bardziej mnie nęci żeby ,,kawalek, jej zrobic...oczywiscie kablami,zadne rurki z wodą w gre nie wchodzą bo przy tym domu to archaizm i koszty. Dlatego pomyslalem nad mieszanym systemem ,nie jestem pewien ale wtedy chyba będe miał wieksze pole manewru do wysterowania tego wszystkiego tak zeby było komfortowo.Przy akumulacjii zawsze moze byc za cieplo lub za zimno ,oczywiscie w kontekscie łapania sie na drugą taryfejuz powaznie,przeciez podlogowka ma także wady tym bardziej akumulacyjna,tak samo grzejnik ma wady(choc ja nie znam albo są malo istotne),ja chce to pomieszać.Nie wiem jak w praktyce dziala podłogówka na kablach..ale wiem z autopsjii jak grzeja konwektory w domku i mi sie to podoba,bardzo szybko nagrzewasz dane pomieszczenie,jesli dom jest cieply to sam w sobie jest także akumulatorem tego ciepła ,czyli temp nagrzanego powietrza po wyłaczeniu ogrzewania nie spada lawinowo.W podogwce jest II taryfa a oodaje w pierwszej...ale jesli pomieszczenie samo w sobie nie traci szybko ciepla totak samo konwektor sobie poradzi chocby i 50/50% w dwoch taryfach. Przeciez tak naprawde to nieistotne jakim systemem grzejemy i jak dlugo tylko jak szybko dom traci temp....Moj kolega ma dom klocek technologia lata 80-te...kotlownia na wegiel...jezusie ile on tego wongla i drewna spala a dom normalnie promieniuje tym goracem zero trzymania temp. wiec jak dom do niczego to niczym ekonomicznoie nie ogrzejesz. Juz gdzies na forum to opisywalem : zima srednio -2...- 8 C konwektor ustawiony w domku kanadyjskim na 23-24 C grzal cala noc...rano o 6 calkowicie sie wylanczal....i ponownie zalanczal sie jesli temp spadlaby ponizej 20 C ....do godziny 15-16 bardzo cieplo i grzejnik sie nie wlanczal ,sciany drewniane 22cm ,welna 15 cm... czytam tu na forum nie raz ze grzejcy akumulacyjnie nie grzeja tej posadzki od 22 do 6 rano no a przeciez tyle trwa tani prad...nie grzeja bo tyle nie potrzebuja,nawet w tym watku widziaem wpis gdzie trudno wysterowac stala temp. bo byle sloneczko ja zaburzy i juz okna trzeba otwierac. mój znajomy ktory buduje tuż obok mnie realizuje ten scenariusz przy podobnym domu do mojego więc mam na bieząco wgląd jak to wygląda...no i to mnie utwierdziło ze dobrze ze nie wszedłem w te ogrzewanie centralne gazowe..koszty inwestycyjne+robocizna straszne,no i przy tej cenie gazu u nas wychodzi za 1 kWh gazu drożej niż prad w II taryfie,wuiec to całkowicie nie ma sensu. czyli jesli obciązalnośc danego sterownika pasuje to nie powinno byc problemów z praca urzadzeń róznych firm?

filtracja

W Biorocku odstraszyła mnie wymiana tych worków. Handlowiec powiedział, że będę musiał wybulić 3500 za wymianę. Nie wiem ile kosztuje wywóz i utylizacja ale na działce nie mogę tego wyrzucić Jak zapytałem o gwarancję to okazało się, że zbiorniki produkują gdzie indziej a worki i wyposażenie gdzie indziej. Handlowiec firmy Techneau zapewnił mnie, że cała oczyszczalnia Epurfix jest produkowana w Polsce i wszystkie elementy są dostępne w razie czego od ręki. Tak czy inaczej przekonuje mnie ta technologia bezobsługowa. Mam tylko ulotkę Epurfix-a z parametrami podczyszczenia. Czy ma ktoś zdjęcia tych zbiorników lub jakieś foty z instalacjiJak otwieram pokrywę zbiornika z filtrem to mogę trochę wiórów wziąść do ręki i faktycznie jest to naturalne. Wygląda to jak grube trociny ale jest miękkie i pewnie daje dużą porowatość i przepuszczalność. Powiedziano mi, że raz do roku muszę przemieszać 15cm górnej warstwy tego złoża aby mieć zapewnione te wysokie parametry podczyszczenia przez cały okres użytkowania. Mogę zrobić to sam i nic mnie przepychanie rur Warszawa to nie kosztuje.Poczekajmy na Twoje rachunki, jak je kiedykolwiek pokażesz. Na razie wszędzie piszesz, że jest 2,6 kWh na cwu przez 2 godziny grzania dziennie, jeśli dobrze pamiętam.rozłóż na siatce zbrojeniowej i tyle, przy zalewaniu trochę poszarpcie ta siatką co by się lekko uniosła ...Styropian,na to dystanse 2-3 cm ,na dystansach siatka 10x10 i na niej rozlozone kabeli..będzie to banglać? A wykonawca posadzki nie bedzie mruczał?,ze cos nie tak? jeszcze mam pytanie odnosnie sterowania bo przyznaje temat dla mnie obcy calkowicie. Wymyslilem ze salon,kuchnia i przedpokoj bede grzal kabelkami w posadzce..no i lazienka i miedzy tymi pomieszczeniami nie ma przegrod ,dzrzwi itd(oprócz lazienki.) Natomiast 3 pozostałe pokoiki beda na konwektorach które maja dedykowany sterownik(atlantic). I teraz pytanie czy do takiego 2-3 strefowego grzania mogfe uzyć dowolnego streownika,inynymi slowy czy takie sterowanie jest kompatybilne czy trzeba uzywac dedykowanych? jak byś nie zrobił to i tak będzie działało, najwięcej krzyku robią ci co takiego ogrzewania na oczy nie widzieli Jeśli to prawda to ten KOP jest kiepski przy PCI 10KW, ale może dla niektórych to zbyt wysoka matematykka Łatwo się to robi bo jak zdejmę pokrywę to wszystkie elementy jak dozownik huśtawkowy i panel rozsączający łatwo się zdejmuje. Wszystko jest plastikowe. Jak nie będzie mi się chciało samemu tego mieszać to mogę to komuś zlecić i wtedy zapłacę parę groszy Warto zapytać o szczegóły u któregoś z dystrybutorów. Oni mają kontakt z handlowacami tej firmy. Pewnie nie wszystko jest jasne i nie wszystko nam to mówi bo my też sprawdzaliśmy różne oczyszczalnie i kontaktowaliśmy się z innymi handlowcami. Każdy system miał jakieś zalety i wady. Akurat w Epufix-ie przekonały nas koszty użytkowania Mogliśmy ją kupić w u nas w N.S. ale w hurtowni Unimax nie mieli jej a chcieliśmy ją najpierw zobaczyć. Proponowali nam też wyjazd do magazynu firmy Help w Kętach koło Bielska-Białej. Tam też ją mają, ale to już za daleko dla nas. Co do wylewki akumulacyjnej to ja się projektuje do zapotrzebowania czy po prostu powinna być nie mniejsza niż. "x" cm ?Ktos tu napisał ze nie mozna klasć kabli grzejnych na styropianie,tylko na betonie i przykrywac betonem..To tworzy problem troche,a co sie stanie jak rozloze kable na styropianie(na folii) i zaleje 6 cm betonem? Nie będa działać? To jak działa podłogówka wodna? W końcu kupiliśmy Epurfix-a w firmie w Krakowie. Mają tam magazyn i oczyszczalnia stoi na placu. Jak narazie pracuje bez zastrzeżeń. Krótko dopiero (kilka miesięcy), ale zobaczymy jak się będzie sprawdzać za jakiś czas. Za Epurfix-a dałem 11.500 netto. Tyle kosztował mnie osadnik plus zbiornik z filtrem kokosowym i studzienka zamykająca. Instalacja kosztowała mnie 3.500 netto z materiałem. Całość prawie 20.000 brutto. Co dwa lata zapłacę za wywóz z osadnika gnilnego. Po 10 latach wymiana filtra 1.500 netto. No i bakterie do kibelka 100 netto co pół roku. Tyle mnie to wszystko kosztujeFotek nie robiłem. Pewnie za jakiś czas jeszcze się pojawią.

plan

nie wiem jak tam sobie to wszystko wymyśliłeś i czym się kierowałeś... najważniejszym czujnikiem jest ten pokojowy, podłogowy można olać...Kabel do czujnika: czujniki będą na 1Wire (cyfrowa transmisja danych), mogą być daleko.nie gniewaj się, ale spróbuj zobaczyć więcej, niż czubek własnego nosa. Ja nie chcę mieć wody w podłodze, bo na razie nie planuję mieszkac na stałe w domu, który buduję. Nie mam też kotłowni ani komina. W okolicy nie ma gazu, i nie ma większych szans że będzie. Jakbym miał wodę, to w czasie nieobecności zostaje grzanie wody prądem. Jak prądu parę dni nie będzie (przypadek rzadki, ale występujący w przyrodzie), awaria + wyciek więcej niż prawdopodobna. Nie mam na to najmniejszej ochoty. Czujniki w podłodze będą po jednym na każdy kabel grzewczy, czyli po jednym na pomieszczenie i dwa na salon z kuchnią. Moze zrobic dowony, ale dziala poprawnie tylko jedna opcja.Przy domu pasywnym lub zbliżonym do pasywnego, idealne rozwiązanie. Sam żałuję, że oprócz wodnej podłogówki w kilku pomieszczeniach nie dałem kabli, choćby w warstwie kleju. Przy okazji wymiany kafli na pewno dołożę kable lub maty grzejne.Mam nadzieję, że oprócz "czemu kable są złe" uda się w tym wątku poruszyć inne tematy... Ogrzewanie kablami wybrałem świadomie, z włąsnej nieprzymuszonej woli, i będąc w pełni władz umysłowych. Piszę aktualnie program do sterowania ogrzewaniem na PLC, może ktoś z Was będzie w stanie mi pomóc. Sterowanie kablem będzie się odbywać w systemie zerojedynkowym - albo grzeje, albo nie. Aby uzyskać proporcjonalność do sygnału błędu, będzie to PWM ze sterowanym współczynnikiem wypełnienia. Jaki jest sensowny maksymalny okres takiego PWM? Wiadomo, im krótszy tym dokładniejsze sterowanie, ale chciałbym załączać kable przez przekaźniki elektromechaniczne, które mają ograniczoną żywotność - dla nich im rzadziej, tym lepiej. Nadal nie rozumiesz na czym polega roznica kabel/woda. No coz, mysle, ze jeszczes za mlody na takie uodpornienie sie na wiedze, ale to wlasciwosc osobnicza jest, wiec moze dopasc i zaraz po 40-tce. Sterowanie w rozdzielnicy - i tak i nie, jeśli poczuję potrzebę to kupię i zamontuję w salonie panel HMI, od 1000PLN można już kupić ładne - i zrobie na nim sterowanie, pewno nie tylko samego ogrzewania. jak czujnik cyfrowy to ok, z ciekawosci spytam ile drozszy niz standardowy analogowy? Moze zrobic dowony, ale dziala poprawnie tylko jedna opcja.Jedna z przyczyn to właśnie ta w/w kolejna to olewam okresy przejściowe (niedogrzanie - przegrzanie) następnie małe koszty początkowe, prostota instalacji, bezawaryjność, brak serwisowania i mechanicznych części które prędzej czy później szlak trafi. Mam kondensat od nowości renomowanej firmy (konkretnie przewymiarowany dzięki firmie instalującej) i wiem co w trawie piszczy - nigdy więcej mechaniki w ogrzewaniu - jestem uprzedzony Jak działa to spoko jak się zaczyna sypać to już inna bajka. Nadal nie rozumiesz na czym polega roznica kabel/woda. No coz, mysle, ze jeszczes za mlody na takie uodpornienie sie na wiedze, ale to wlasciwosc osobnicza jest, wiec moze dopasc i zaraz po 40-tce. ja lubię mieć możliwość podejścia do regulatora w pomieszczeniu i zmiany ustawień, chociaż w sumie przy podłogówce bezwładność układu jest taka, że i tak pewnie tego nie będę robił. Jedna z przyczyn to właśnie ta w/w kolejna to olewam okresy przejściowe (niedogrzanie - przegrzanie) następnie małe koszty początkowe, prostota instalacji, bezawaryjność, brak serwisowania i mechanicznych części które prędzej czy później kamerowanie kanalizacji szlak trafi. Mam kondensat od nowości renomowanej firmy (konkretnie przewymiarowany dzięki firmie instalującej) i wiem co w trawie piszczy - nigdy więcej mechaniki w ogrzewaniu - jestem uprzedzony Jak działa to spoko jak się zaczyna sypać to już inna bajka. A specyficzne wymagania? Chcę mieć możliwość przełączenia domu w tryb "nie ma nas" z jednego miejsca, a potem wysłania SMSa na dzień przed przyjazdem, żeby włączył ogrzewanie. każde pomieszczenie ma mieć własny czujnik, wyjątkiem może być otwarty salon z kuchnią czy holem ale każda z tych stref ma mieć kable o takiej samej mocy na 1mb i takie same odległości pomiędzy przewodami w wylewce...

niedziela, 22 października 2017

materiał

Wydaje sie ze pojawiła się oczyszczalnia działająca na tej samej zasadzie co Biorock, a mianowice Epurfix. Tak jak w watku "Ranking oczyszczalni" o Biorocku ciezko cos sie dowiedziec, ale o Epurfixie to juz wogule brak jakichkolwiek informacji. Takze szanowni uzytkonicy podzielcie sie swoimi spostrzezeniami. Moze ktos z was ma juz ktoras z tych oczyszczalni i moze sie podzielic informacjami. Obie dzialaja na zasadzie oczyszczalni biologicznych bez uzycia pradu. A moze jest jeszcze jakas oczyszczalnia dzialajaca bez drenazu i zasilania?Wspominałem o tych obu oczyszczalniach już dawno, ale faktycznie, o Biorocku jakoś łatwiej się czegoś dowiedzieć. Technologie podobne. Jedna zasadnicza różnica to taka, że w Epurfiksie wypełnieniem są włókna kokosowe, a więc materiał, który w jakimś czasie ulega rozkładowi i trzeba go wymieniać. Podobno w Biorocku nie trzeba.Masz jakieś konkretne informacje albo przemyślenia? Podziel się z nami. A jeśli nie masz, to możemy się opierać tylko na informacjach od producentów, a szczególnie na certyfikatach CE, bo to jest jak do tej pory najbardziej obiektywne kryterium porównawcze. Pytanie czy działają czy też "działają'? Wszelkie drenażowe wynalazki też "działają" bez prądu. W większości prądożernych mamy sprawdzoną technologię i możliwość weryfikacji u kogoś, kto to już ma od jakiegoś czasu. Dobrze działająca (ta na prąd) jest o kilka klocków tańsza. Ja tam wolę wydawać systematycznie na prąd za zaoszczędzone pieniążki w inwestycji - starczy do końca żywota. Jakoś mało opinii użytkowników o tej rewelacyjnej metodzie w Biorocku Masz jakieś konkretne informacje albo przemyślenia? Podziel się z nami. A jeśli nie masz, to możemy się opierać tylko na informacjach od producentów, a szczególnie na certyfikatach CE, bo to jest jak do tej pory najbardziej obiektywne kryterium porównawcze. Inne technologie wykorzystują różne inne materiały na podłoże dla bakterii - keramzyt, kształtki plastikowe, jakieś włókniny, ale te dwie to jedyne, jakie znam, które nie mają pompy recyrkulacyjnej, czyli faktycznie działają bez prądu.montażem faktycznie wynosi 20 tys. brutto. W zakupie jest droższa od innych oczyszczalni typu SBR, ale w kosztach eksploatacji wychodzi udrażianie kanalizacji Warszawa j i jest prawie bezobsługowa (dotyczy zbiornika z kompaktowym filtrem kokosowym). Po 10 latach trzeba udrazn wymienić w niej zużyte wkład kokosowy (wióry). To kosztuje 1,5 tys. brutto. Dostaje nowy i mam odnawialną gwarancję na kolejne 10 lat. Zużyte wióry mogę wyrzucić na działce bo jest to naturalne i posłuży mi jako kompost więc odchodzą mi koszty utylizacji. Osadnik gnilny opróżnia się raz na 2 lata lub później bo ma 3000l objętości. Trzeba za to płacić tak samo jak w innych oczyszczalniach. Dostałem zestawienie kosztów eksploatacji i wynika z nich, że po 20 latach użytkowania zapłacę razem z zakupem ok. 19 tys. netto. Biorock był nieznacznie tańszy w zakupie, ale przekonały mnie koszty

środa, 23 listopada 2016

wybór

Pytanie zasadnicze jest takie co masz w warunkach zabudowy lub planie zagospodarowania. Jesli tam jest napisane, ze szambo a oczyszczalni nie wolno, to jest mala szansa ze to przeskoczysz. Zwlaszcza ze piszesz o kopczykach u sasiadow czyli domyslam sie ze warunki gruntowe nie rozpieszczaja. Po za tym, to ze sasiedzi oczyszczalnie maja nie znaczy jeszcze ze MPZP lub WZ je dopuszczaja. Ten kraj samowolka stoi. Jesli mozesz zainstalowac oczyszczalnie to formalnie powinienes zmienic wydane pozwolenie na budowe. Tego pewnie by chcial urzednik. Bylo jakkolwiek pare wyrokow NSA o tym, ze skoro na oczyszczalnie nie trzeba pozwolenia na budowe (robi sie to na zgloszenie), a z zasady dzialania oczyszczalnia jest czymsz lepszym, bardziej ekologicznym od szamba, to zmiany pozwolenia nie trzeba. Mozesz swojemu urzednikowi pomachac takim wyrokiem przed nosem, zeby byl swiadomy interpretacji na najzyzszym szczeblu. Moze sie ugnie. Jak nie ugnie to czeka Cie dluga droga odwolan i sadow. Pewnie nie warto.A od strony papierkowej jest tak, że decyzję podejmuje starostwo, ale na podstawie MPZP uchwalonego przez gminę. Inaczej mówiąc w gminie będą wiedzieć, jaką decyzję podejmie starostwo. Myślę, że w ciągu kilku dni będę wiedział co i jak. Skoro już ktoś tu zagląda, to powiedzcie jeszcze proszę, czy BIO-HYBRYDA 2500 (ze studnią chłonną) EKOPOLU to w miarę rozsądny wybór? W miejscu posadowienia studni tylko piach piach piach, na 2 metry w głąb piasek jak mąka.... Przebrnąłem przez wiele wpisów na FM, w tym przez wątek "ranking POŚ" mający blisko 50 stron i generalnie ta 'hybryda' jakoś mi przypadła do gustu Nie jestem całkiem pewien, czy prościej będzie tak jak radzi Jastrząb. Najlepiej zrób telefon do właściwego wydziału w starostwie i spytaj, bo co urząd to obyczaj. Jak każą uzyskiwać nowe pozwolenie na budowę, to zrób jak wyżej. Ale może powiedzą, że wystarczy zgłoszenie zmiany, albo tylko wpis w dzienniku budowy (chyba jestem przesadnym optymistą). Mysle ze prosciej zrobic tak. Dokonczyc budowe z szambem. Przynajmniej na papierze. Zrobic odbior domu. A potem zglosic budowe oczyszczalni.

piątek, 26 sierpnia 2016

instalacje

Zmień sposób sterowania, a rozwiążą się wszystkie Twoje problemy. Z tego co piszesz wnioskuję, że pompa sterowana jest pogodowo - wstaw termostat w podłogę lub powieś na ścianie i steruj temperaturą posadzki lub powietrza, wtedy pompa będzie pracowała tak długo, aż osiągnie pożądany przez Ciebie efekt.tak, pompa jest sterowana pogodą ale zmiana temperatury na zewnątrz powoduje przestawienie krzywej grzewczej powrotu czynnika z CO. Czyli tak naprawdę Pompa ciepła wyłącza się lub włącza podczas odczytu temperatury powracającej wody z podłogówki. Z własnego doświadczenia wiem, że korygowanie nastawami, czy to biegiem obiegówki, czy krzywymi nie przynosi oczekiwanych rezultatów, Może gdy GZ jest idealnie zaprojektowane, wykonane i zrównoważone to by to działało, budowa przyłącza wodno-kanalizacyjnego ale ideały rzadko się zdarzają U mnie na pogodówce również często się załącza i wyłącza - po przejście na sterowanie termostatem - sprężarka startuje 2x na dobę. Przejście na sterowanie termostatem nie niweluje również korzyści sterowania pogodowego, bo te dwie funkcje działają równolegle - termostat daje jedynie sygnał do uruchomienia i zatrzymania urządzenia, a samym procesem grzania steruje nadal sterownik pogodowy - przynajmniej u mnie tak to działa. Termostat zewnętrzny jest tylko swoistym kagańcem włączającym i wyłączającym PC w trybie ogrzewania w zależności od nastawy czasu i temperatury (nie dotyczy grzania wody użytkowej). ON - OFF i tylko tyle. Cała reszta link , również praca pompy obiegowej, sterowana jest układem logicznym PC. W ramach tej logiki istotne są parametry pracy agregatu, w tym nastawa temperatury zasilania, przepływ, temp. zewnętrzna, wilgotność itp.. W zakresie tych parametrów można przyjąć różne strategie eksploatacji PC; np. "raz a dobrze" lub "małymi krokami do celu". Na tym forum panuje koncepcja - powielona z dawnych czasów pomp gruntowych ON OFF, że sprężarka ma pracować długo, rzadko i ostro. Era inwerterów nie przyniosła zmiany podejścia. Chodzi mi o to że jeśli jest za szybki obieg w podłogówce gdy pompa grzeje, woda płynąca w podłodze nie zdąży oddać swojej temperatury do posadzki i wraca do PC cieplejsza niż sama posadzka. Pompa Ciepła odczytuje temperaturę cieczy ( czyli ustawioną na podstawie pogodówki ) i wtedy się wyłącza. Ponieważ posadzka jest niedogrzana temperatura w instalacji CO osiąga temp. podłogi i znów pompa się włącza

pompa

poziom 1 - nie dogrzane pomieszczenia najdalej położone od listwy . poziom 2 - znacznie lepiej ale jeszcze jest delikatna różnica temperatur. poziom 3 - jest ok. W zależności od oporów hydraulicznych górnego źródła, których nie podałeś (długość najdłuższej pętli OP, itp), z dużym prawdopodobieństwem można domniemać, że pompka może być za słaba. Może trzeba było rozważyć Wilo Yonos 1/8. Podaj może jaka pompa była zainstalowana poprzednio, wtedy będzie można coś domniemywać. Wymieniłem pompkę cyrkulacyjną na energooszczędną, która przy tych samych parametrach ma o połowę mniejszy pobór prądu. stara pompka była bardzo podobnych parametrów Wilo RS25/6-3C. Ale ja nie twierdze że pompka obiegowa jest za słaba. Tylko wręcz odwrotnie, że jeśli jest ustawiona na maxa to nie zdąża się nagrzać posadzka a ciepła woda ( przy tak szybkim obiegu nie zdąża się wychłodzić ) i pompa ciepła odczytuje że posadzka ma już ustaloną temperaturę i wyłącza się. I dlatego mam wrażenie że Pompa ciepła przynajmniej ze 2 razy częściej się załącza i wyłącza. Może serwis separatorów zobrazuje to na przykładzie ( Przy ustawieniu pompki obiegowej na poziom 2 pompa ciepła pracuje tylko raz na dobę przez 6 godz. Natomiast przy ustawieniu na poziom 3 pompa ciepla włącza się i wyłącza trzy kronie na dobę tylko że pracuje po 2 godz. co na całą dobę wychodzi i tak 6 godz. ) Po zamontowaniu i ustawieniu na max ( porównywalnie do poziomu 3 w starej pompce ) zauważyłem że pompa ciepła częściej się włącza i wyłącza ale za to krócej chodzi. Czas sumaryczny dobowy pracy pompy raczej się nie zmienił. ja nie mówię o C.O.W tylko o CO. Jeśli jest różnica pomiędzy nazwą cyrkulacyjna i obiegowa to przepraszam. Wymieniłem pompę obiegową znajdującą serwis separatorów się wewnątrz pompy ciepła na WILO 25/1-6. I teraz moje pytanie brzmi, która opcja jest lepsza : a) popa ciepła włącza i wyłącza się częściej, ale jest na całej długości równomiernie podłoga nagrzana ? b) szukam optymalnej pracy pompki cyrkulacyjnej tak aby dogrzewało wszystkie pomieszczenia ale żeby pompa ciepła rzadziej się włączała ? ( tylko pewnie przy tym ustawieniu na początku każdy obieg, pętla będzie bardziej dogrzany niż na samym końcu ). Co o tym sądzicie ?

piątek, 8 lipca 2016

podwaliny

Po pierwsze nie eurosceptyk, tylko zagorzały przeciwnik biurokratycznej machiny EU, chcącej decydować o sprawach, o których komunistom z RWPG się nigdy nie marzyło. Podobieństwa miedzy eurokomuną sowiecką a eurokomuną brukselską są nader widoczne dla wszystkich, którzy oczy mają otwarte. Rozpęd dzisiejszych eurokołchoźników przestał mieć cokolwiek wspólnego z ideami założycieli Wspólnoty Europejskiej. Robert Schuman w grobie się przewraca jak widzi te parady pod jego patronatem. Demokracja europejska jest fikcją, jest całkowitym zaprzeczeniem i karykaturą tego, o czym marzyli zwolennicy Europy bez granic, gdy kładli chrześcijanskie podwaliny pod wspólny europejski dom.Ktoś tu wspomniał o ruskiej propagandzie, a ja myślę, że nasza,torby papierowe rodzima inspirowana przez wiadomo kogo (tego co mu loda robimy) też ma się dobrze; ostatnio głośno o amerykańskich szpiegach w Niemczech, a u nas widziałem gdzieś taki tytuł: Rosja wzmaga działalność szpiegowską. Nasi odwracają głowy od wpadek amerykańskich, a za to widzą, a raczej imaginują sobie ruskich szpiegów wszędzie dokoła.„Partia Quebecku – jeślibyś Ortequ tego nie wiedział – przegrała kwietniowe wybory nie dlatego, że była za mało profrankońska, a dlatego, że w okresie gdy rządziła samodzielnie, nie potrafiła zapewnić mieszkańcom prowincji europejskich (no – amerykańskich) standardów. Partia Quebecu skuliła ogon pod tyłek i zamiast tworzyć separatystyczny rząd weszła w koalicję z liberałami Philippe Couillarda, który od miesiąca jest nowym premierem Quebecu. Ale po co ja Ci to piszę, skoro Tyś Kanadyjczyk ” Dobrze zes sie na koniec polapal iz bzdury sadzisz.. Partia Québécois przegrala kwietniowe wybory nie dlatego ze czegos tam nie potrafila zapewnic komus tylko dlatego, ze chciala zapewnic za duzo. Bo chciala, po raz trzeci, dac quebeckim frankofonom nastepne, trzecie referendum separatystyczne oraz nowego separatyste-miliardera Pierre Karl Péladeau. Péladeau jest prezydentem i CEO medialnego konglomeratu Quebecor. Taki medialny krol czekoladowy on jest. Poroszenko jakby. To on polozyl na lopatki separatystystyczna partie w ostatnich wyborach. Jesli zas o cyfry chodzi to one takie sa. Separatysci doszli do MNIEJSZOSCIOWEJ wladzy w 2012 roku, zdobywajac tylko 54 miejsc w 125-osobowej legislaturze prowincjonalnej. Wybory 2014 byly dazeniem do wladzy WIEKSZOSCIOWEJ. I dokladnie tak sie stalo. Tyle tylko, ze te wiekszosciowa wladze zdobyla, z powrotem Liberalona Partia Quebecu, zagarniajac 70 miejsc ze 125-u. Wciaz mowimy tu tylko o rzadzie prowincjonalnym. Rzad federalny Kanady to zupelnie inna broszka. Bo to rzad federalny trzyma calosc kanadyjskiego panstwa za grzywe. Podczas gdy na Ukrainie nic takiego nie ma. Tam weszli Amerykanie, z Majdanem wyprodukowanym przez PNAC panstwa Kagan-Nuland. I dali kilkunarodowej Ukrainie nacjonalistycznego, antyrosyjskiego prezydenta Poroszenke. Ktory przez 8 ostatnich lat byl na liscie placy State Departament USA. O mozliwosci rzadu FEDERACYJNEGO na tej kilkunarodowej Ukrainie nikt jakos nie chce rozmawiac. Woiec gdzie ty analogie jaks widzisz pomiedzy Ukraina i Kanada? No gdzie? To jest ciężka choroba i do tego nieuleczalna papierowe torby. Wiara w księdza, albo inne świecidła kościelne nazywane katolicyzmem i miłość do wielkiego brata zza oceanu. I oczywiście nienawiść do ruskiego – bez powodu. A raczej z powodu polskiego narcyzmu i kompleksów – dwa w jednym. Widzieliście jak Putin razem z Merkel oglądali piłkę? Nie poskręcało was z wściekłości? To ostatnie do najprawdziwszych Polaków oczywiście. Prawda kole w oczy? boli, uwiera, nie daje spokojnie żyć eurokołchoźnikom..? Dla Ciebie to może być czarny PR, ale dla bardzo wielu trzeźwo myślących Polaków jest to prawda, której żadne sztuczki propagandowe fanatyków eurokołchozu nie są w stanie przysłonić.

polemika

Zanim byłbym w stanie przystąpić do polemiki z Tobą, proszę wyjaśnij co znaczyły 5 miliardów dolarów pani Nuland i F…the EU, jakie znaczenie ma Brzezińskiego „Wielka szachownica”. Co oznacza wybór oligarchy na prezydenta i rola prywatnych oddziałów Azov Batalion Kołomyjskiego. Jaką rolę na Ukrainie odgrywają najemnicy Blackwaters, doradcy CIA, USAID, absolwenci Legionowa, room escape Warszawa polskie oddziały dywersantów „Kaukaz” i terrorystyczne szwadrony śmierci Prawego Sektora. Inaczej nie ma o czym mówić. Jeśli to do mnie, to obśmiałem się jak norka. Siedzę w Polsce całe życie, bo tak wybrałem i żadna żona na to nie miała najmniejszego wpływu. Przez całe swe dorosłe życie w tej cholernej Polsce pracowałem, a przez 20 lat (od 1990 roku do przejścia na emeryturę) tworzyłem – razem z innymi „podspódnicowymi”, jak piszesz – podwaliny pod samorządność na poziomie gminnym, powiatowym i wojewódzkim. Znaczy się podwaliny pod budowę społeczeństwa obywatelskiego. Gdyby nie spora grupa (około 50 tys. w pierwszej kadencji samorządu terytorialnego i około 30 tys. nowych w drugiej – radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, plus kilkusettysięczna armia urzędników, którzy musieli się samorządu nauczyć) to Polska byłaby dziś na poziomie Ukrainy. o tym już kilka razy, że na terenie Ukrainy ścierają się obecnie (oprócz armii Ukrainy) najemnicy i z Rosji i z tzw. Zachodu. A zachód to i amerykańskie prywatne oddziały Blackwaters i doradcy CIA (doradcy rosyjskiej SWR FR też) i polscy (litewscy, czescy i cholera wie jacy jeszcze) najemnicy (ex wojskowi walczący dla kasy) i Oddziały Śmierci Prawego Sektora pewnie też. Co do room escape Warszawa absolwentów Legionowa i polskich oddziałów dywersantów „Kaukaz”, to jest to propaganda rosyjska. Podobna do tej o przybijanych do drzwi za rączki i nóżki dzieciach w Słowiańsku. Nawet Rosjanie w to nie wierzą.A niechby nawet na Antyle! Byle jak najdalej od rządzenia Polską, byle już dalej escape room nie okradał Polaków, nie zadłużał III RP i i nie czynił z niej dziewczynki na niemieckie posyłki, gotowej ustami Sikorskiego błagać Niemcy o bardziej zdecydowane wzięcie Europy za pysk. W końcu jakaś nagroda od kanclerzyny Merkel mu się należy za wierną służbę. Udało mu się rozwalić finanse Polski i zrobić z niej zaplecze dla niemieckiej gospodarki, to może uda mu się rozwalić eurokołchoz, o którym tak marzą niegdysiejsi zwolennicy kołchozowego ustroju. Oczywiście, trzeba być realistą. Hurraoptymizm eurokołchozowy nie jest tu dobrym doradcą, a realizm podpowiada, że PO bez Tuska rozwali się jak domek z kart, czego D. Tusk jest świadom, jak mało kto. W efekcie tego kolapsu, smród odsłoniętego szamba, które zakrywa dzisiaj Platforma byłby nie do wytrzymania. Eurokolchozowy parasol bezpieczeństwa dla d. Tuska od wdzięcznej A. Merkel byłby niewygórowaną ceną za koniec tej zdeprawowanej i zdemoralizowanej partii. Z tego mozna by się jedynie radować. tyle tylko, że trąbienie o „europejskich” szansach Tuska w gronie kołchoźników to jedynie pobożne życzenia, którym na przeszkodzie stoją zagrożone interesy utracjuszy, gdyby doszło do wyeksportowania DT do Brukseli, a którzy traktują Polskę od ćwierćwiecza jak folwark dla swoich na zasadzie: łapaj szybko i ile się da. Ja pomieszkuje a to w Australii, a to w Indiach, a to Chinach, Arabii, Niemczech itd. Ja, wyobraź sobie też. Krócej, co prawda, ale równie intensywnie. Zjeździłem służbowo ładny kęs świata, a obecnie mam ogląd naszej Umęczonej i Najjaśniejszej z perspektywy patrzenia oczkami najstarszej córki (Australijki), młodszej córki (mieszka w Anglii), syna (Wiedeńczyka) i najmłodszej córki (ukończone studia w USA). Jestem i byłem (najmłodsza mieszka z nimi) na co dzień z dzieciakami korespondencyjnie (facebook) a kontakty osobiście mam kilka razy w roku, jeżdżąc do nich. Fakt, że do Australii najrzadziej.

biurokracja

Rada Europy, Rada Europejska, Rada Unii Europejskiej… Jak widać brakuje słów do nazywania tej biurokracji, nic więc dziwnego, że każdemu wszystko się myli (a może o to chodzi?) i zwykły obywatel nie ma pojęcia, co ta armia urzędników tak naprawdę robi. Tusk jeszcze jednym królem (dekoracyjnym?) tego biurokratycznego molocha? W sumie to chyba logiczny wybór, bo Polska należy przecież do europejskiej czołówki biurokratycznej z 700 tysiącami urzędników, utrzymanie których kosztuje przeciętnego Polaka ok. 1000 złotych miesięcznie.Jadę sobie autobusem linii 180. Na siedzeniach naprzeciwko mnie siedzi sobie para: pan tak pod siedemdziesiątkę, pani również. Pan miętosi czule łapkę Pani i opowiada: „A teraz pójdziemy na wódkę na Stary Rynek, potem do restauracji, a na koniec jak zdążymy, to skoczymy do Muzeum Narodowego”. Pani szczerząc się od ucha do ucha: „No to po takim maratonie to spać będziemy do jutra” Autobus się kolebie Alejami Ujazdowskimi, pan opowiada dlaczego Aleja Szucha nazywa się jak się nazywa i jaką ma za sobą historię. Na jednym z przystanków wsiada babeczka koło 50. Koleś lat 20 siedzący obok zrywa się krzycząc „Proszę siadać, proszę siadać”. Babeczka śmiejąc się perliście: „No ja Cię przepraszam, ale taka stara jeszcze nie jestem”. Chłopaczyna opada na siedzenie, autobus się kolebie, świat zatapia się w słuchawkach iphonów, stronach gazet i książek. Toteż nikt nie zauważa wsiadającego do autobusu staruszka – bluza adidasa, dżinsy, koszulka polo okulary przeciwsłoneczne i uśmiech dookoła głowy. Nikt poza pierwszą Panią od wódeczki na starówce. Rzeczona zrywa się ze swojego miejsca patrząc na staruszka, zaczytana część świata podnosi głowy znad książek i również wstaje pokazując staruszkowi miejsce. Ten początkowo się kryguje, no ale siada i uśmiecha się jeszcze szerzej, choć wydawałoby się, że to niemożliwe. Po sekundzie na kolana tarabani mu się wnuczek mamroczący z niezadowoleniem w języku lengłidź, że zmęczony, że ciasno, że brak czekolady. Na to jak spod ziemi wyrasta mama i z zamorskim akcentem tłumaczy room escape latorośli, że albo u dziadka na kolanach, albo na stojąco, więc jakby nie ma o czym mówić. A tak naprawdę, to co konkretnie robi przewodniczący Rady Europejskiej? Wie ktoś? Bo to, że będzie zarabiał ok 42 tys. dolarów miesięcznie (ponad pół miliona dolarów rocznie – czyli więcej, niż zarabia prezydent Stanów Zjednoczonych) to wiemy. (Ale nie powiemy, bo przecież dżentelmenom o pieniądzach mówić nie wypada. Dżentelmeni wiedzą, że pieniądze, zwłaszcza wielkie, lubią ciszę.)Jakoś mam już dosyć wojowników room escape idei i rozmaitych fundamentalistów. Brak poglądów – poza przypadkami ciężkich niedorozwojów – też jest poglądem. A już w przypadku osób kulturalnych i ugodowych – nie ma nic ambitniejszego jak reprezentować „uśredniony, najwygodniejszy pogląd ogółu”. Przypomina mi się tu anegdota (upowszechniona też przez Wisławę Szymborską) o Einsteinie, który po wniebowstąpieniu i przeproszeniu wtrójcyjedynego, że weń nie wierzył, uprosił kreatora o wzór jaki zastosował przy stworzeniu świata. Gdy ten zapisał pół tablicy, Einstein mu przerwał i pokazując palcem zawołał: ależ tu jest błąd! Na co stwórca, bez zaskoczenia: – No właśnie… Nic na to jednak nie poradzę room escape, że niebotyczne gaże urzędników UE wydają mi się czasem zalegalizowaną formą korupcji – kupowania przez biurokratyczno-decyzyjny moloch ludzi, forsowania pewnych politycznych posunięć i wzmacniania własnego establishmentu. Demokratyczna kontrola całego tego układu będzie coraz bardziej trudna.

niedziela, 7 lutego 2016

dzieciaki

No i właśnie: czy „za naszych czasów” przesiadywanie z innymi dzieciakami na trzepaku, wspólne wychodzenie „na dwór” do pobliskiego parku, odwiedzanie podwórek przyjaciół ze szkoły nie były cudowne, szczęśliwe? Nie było komórek i cogodzinnej kontroli rodziców „gdzie jesteś?”, ale nie można powiedzieć, że byliśmy puszczeni samopas. Przy temacie „szczęśliwego” dzieciństwa należy również zauważyć procesy adopcji, które bardzo długo nie zaspokajały potrzeb opiekuńczych. Sztuczne pokrewieństwo nie miało na celu stworzenie domu rodzinnego dla osieroconego dziecka, lecz zabezpieczenie majątku przysposabiających. W epoce przedprzemysłowej przemieszczanie się dzieci między rodzinami było zjawiskiem powszechnym. Z resztą traktowanie dzieci adopcyjnych jako siły roboczej było obecne bardzo długo. Więc można postawić pytanie „O co właściwie chodzi z tym macierzyństwem?” „Czy dopiero teraz, w czasach, kiedy ludzie stają się bardziej otwarci na informacje i są właśnie zabiegani, wykształciła się więź emocjonalna między rodzicem i dzieckiem?”
Zgadzam się jednak z „clou” Twojego artykułu, iż w porównaniu z dwoma poprzednimi generacjami obecni rodzice dużo więcej czasu/myśli/energii ładują w organizację dzieciom czasu, pochylają się częściej i z większą uwagą nad ich emocjami, wspólne relacje są bliższe, jakby poważniejsze lub nawet bardziej „partnerskie”. Banalny przykład: obecnie nie znam rodzica, który kategorycznie kazałby dziecku posiłek „zjeść do końca”, gdy to nie ma na to ochoty.
Moje dziecko ma 5 lat i chodzi już na taniec, dziecięcą yogę, pianino i ma regularny trening gry w golfa. Tylko czasem pytam się, czy trzepak był gorszy?

środa, 16 września 2015

Vatowski walc

Rok temu miałem kontrolę VAT za poprzedni miesiąc, poprzednia była w 2005 roku.
W trakcie kontroli okazało sie, że nie mam w dowodzie zaświadczenia VAT1 , żeby odliczać cały VAT od paliwa za samochód dostawczy (dostawczy, a nie pseudodostawczy). Myślałem, że będę musiał zwrócić VAT od marca. Wystarczyło , że doniosłem VAT1 ze stacji kontroli pojazdów było po sprawie.
A co do tych 99% uczciwych. Znam masę ludzi, którzy w koszty wliczają wszystko co kupują na prywatne potrzeby, a cale rodziny kupują na firmowe samochody paliwo. Chcesz odebrac klienta i sie wzbogacic obnizajac cene “az” .50 groszy lub 5% ?
Wbij sobie do gloweczki, raz na zawsze “kapitalisto” od zlewow, naczelna zasade sprzedazy detalicznej, nie tylko mlotkowej; 25% to jest automatic markup, by przy “wyprzedazy” dac wstepny discount 25%. Kazdy procent powyzej 25-ciu idzie z twoich zyskow. Profits, not the overhead costs. Ale nawet te procenty nie odgrywaja decydujacej roli. Decyduje kto to sprzedaje, jak dlugo, jaka ma klientele i reputacje.
To jest “ekonomia mlotkowa 5%-wa”, custom made, just for you.
Gaz z Kataru czy USA jest negocjonowany przy stole, na polu golfowym lub w country club. Do tej pory z Rosja nie bylo negocjacji tylko wreczano nam invoice. Dla zaspokojenia potrzeb przemyslu i ludnosci nie majac alternatyw placilismy i placimy najwiecej z calej Europy lista darmowych chwilówek.
USA nie wie co robic z gazem, za kilka lat wejdzie na rynek gaz z Izraela, Egiptu, Iranu – ceny beda lecialy na leb i Putin to wie. To import z USA i Bliskiego Wschodu bedzie dyktowal i dyktuje ceny a nie Gazprom, tak jak dyktuje ceny ropy.
Niezaleznosc energetyczna Polski jest dla nas tak strategiczna, ze na to ceny nie ma.
Wiesz ile kosztuje galon benzyny w USA ?
Srednio okolo $2, tak dwoch dolarow, a galon ma 3.6 litra.
Czy wiesz co to znaczy nikiforze ?
To znaczy, ze Rosja doplaca ciezko do “sprzedawanej” ropy. Jeszcze rok, dwa wszystkie jej rezerwy $$$ wyparuja i zacznie sie dla caratu Putina okres juz nie Syfu jaki ma dzisiaj, ale Wiekiego Syfu.

czwartek, 23 kwietnia 2015

składki

Możecie odzyskać od AEGON wszystkie opłaty likwidacyjne z pomocą . Dodatkowo pieniądze zostaną zwrócone z odsetkami za zwłokę ! Prześlij dokumenty polisy na adres w celu uzyskania bezpłatnej porady od prawników. Można odzyskać pieniądze pobrane do 10 lat wstecz !Żeby nie płacić złodziejskiej prowizji i mieć wyniki takie jak na indeksie np.Chiny -Indie ,-to kupujesz fundusze ETF w Dif Broker ,opłaty to około 0,15-0,20 DOLARA ZA NABYCIE ,za zarzadzanie to około 0,65 USD rocznie,wyjść z inwestycji możesz w ciagu minuty,tak jak przy zakupie i sprzedazy akcji. A co do wyników ETF zawsze odzwierciedla indeks giełdowy w 100%Każdy podpisując umowe musi zapoznać się z Ogólnymi Warunkami Umowy więc nie wiem skąd ciągłe narzekanie o dużych opłatach? Lepiej inwestować, zarządzać i zarabiać. Jest kilka firm które oferują pomoc ja korzystam z Invest Help i wiem co mówie - to naprawde działa! Sprzedam Multi Aegon 2008 plus na koncie 7000 zł sprzedam za 5000 zł od ręki (cesja). składki opłacane przez 3,5 roku, status polisy opłaconej będzie miał miejsce 19.01.2019 roku. Comiesięczna składka to 200 zł, zachęcam Prowizja doradców powinna być brana z zysków, a nie z kapitału, wtedy by się starali. A tak wpłacasz im za frajer, zawsze mają od Ciebie pieniądze - czysty rozbój. Absolutnie nie polecam Aegonu, Axy czy Skandii. Inwestuj sam w bankach albo załóż lokatę. Jeśli macie już otwarty program w Aegonie a chcecie go zamknąć to najlepiej sprzedać nawet na Allegro, umówić się w biurze Aegonu i spisać cesje, która jest darmowa w Aegonie. Największy błąd to całkowita likwidacja.
Żeby pracownicy Aegonu mieli stałe dochody z waszych aktywów po roku uzyskują oni prawo do prowizji od stanu waszego rachunku, czyli coś w rodzaju dywidendy od rachunku swoich klientów. Stawka jest inna dla każdego typu funduszu. Z funduszy obligacyjnych  jak wziąć darmową chwilówkę dostaje się 0,19% od stanu rachunku do 0,49% od funduszy akcyjnych.
Kolejna sprawa sprzedawca ma obowiązek dostarczyć wam OWU, czyli ogólne warunki ubezpieczenia i załącznik informujący o wszystkich opłatach. Jeśli tego nie zrobi to umowa jest nie ważna i można ją zerwać.

oboje

to taki przykładowy scenariusz w sytuacji,gdy wszystko było cudownie na
początku, a potem padło. Oczywiscie dziesiatki kombinacji są mozliwe: trzecia
osoba w związku,kłopoty zdrowotne,stres w pracy i przeciażenie obowiazkami,
totalny brak komunikacji itp. Jeśli jednak nie chce odpuscić,to moze jednak
szuka jakiejś szansy? Nikt nie funduje sobie piekła dla zabawy,a życie z osobą
o drastycznie odmiennym libido jest koszmarem dla obojga. A co jezeli osobe z drastycznie odmiennym libido sie kocha? Jezeli uwaza sie ja to jedna z tych pozostałych, bolesnych kombinacji. Kocha sie i cierpi. Ale
cierpienie nie uszlachetnia, związków też."trzecia osoba   w związku,kłopoty zdrowotne,stres w pracy i przeciażenie
obowiazkami,
totalny brak komunikacji" odpada,podobnie jak podpunkty A i B. Slowem doopa.
Powoli trace sily na szukanie rozwiazania i najbardziej dobija mnie fakt,ze tak
niwiele trzeba, by bylo miedzy nami idealnie.

Czasem nachodza mnie takie mysli,ze gdybym byla oziebla z libido bliskim
zeru,byłoby mi latwiej.

Zresztą, jesli świadomie decydujemy się na trwanie w związku pomimo tej
róznicy to
a) nie jest to dla nas istotne wobec innych zalet partnera (bilans dodatni) i
to łagodzi cierpienie  jak powiększyć biust
b) jesteśmy masochistami, i lubimy cierpieć.
Per saldo w obu sytuacjach związek jest do przodu. O ile dla obu stron sytuacja
jest jasna i nie prowadzi do konfliktów w innych dziedzinach. jaknie, to patrz
poczatek postu.
za wspaniałego,wartosciowego czlowieka,wiele sie razem przeszło (tego dobrego
oraz zlego) i chce sie wlasnie z nia/nim spedzic reszte zycia

sobota, 24 stycznia 2015

w skrócie

W skrócie tylko powiem, że jesteśmy niewolnikami wielkich korporacji, które rządzą światem. Politycy i cała sytuacja geopolityczna świata przedstawiana nam w mediach to teatrzyk wystawiany przez te korporacje. Chcecie coś więcej? Proponuję wpisać w wyszukiwarkę Nowy Porządek Świata.  900 metrów to za blisko dla US Navy. A własciwie co robił jankeski niszczyciel tysiące mil od brzegów swego kraju? I poza tym Su-24 to nie myśliwiec tylko bombowiec frontowy lub samolot rozpoznawczy w zalezności od wersji. A to dobry dowcip. Amerykanie plywaja niszczycielem tysiace kilometrow od swojego kraju w poblizu granic Rosji, i maja pretensje, ze lata im nad glowami nieuzbrojony samolot. Czy tu jeszcze ktokolwiek mysli logicznie? Napiszcie lepiej jak w Italii,gdzie ludziom zyje sie sto razy lepiej jak w Polsce, mlodzi ii nie tylko mlodzi organizuja co chwile demonstracje i walcza na ulicach o to zeby godnie zyc i miec prace i dobre zarobki i nie musieli wyjezdzac za granice do pracy, zyli w swoim kraju na godnym wysokim poziomie strojów kąpielowych . Polacy natomiast slinia sie zeby wyjechac za granice i tam moc pracowac i tez zyc. Przymulonym narodem manipuluje propaganda i robi z nim co chce. wypisuje w mediach przerozne bzdury tylko nie o tym co sie faktycznie dzieje w polskiej gospodarce i w polskim codziennym zyciu a jest to kompletne dno. Ciekawie brzmi info do jakiego sie dokopalem.. z drugiej reki i strony ..: ..w odpowiedzi na obecność na Morzu Czarnym Rosja wysyła nieuzbrojony myśliwiec Su-24, który wielokrotnie przelatuje nad niszczycielem. Może i to niegrzeczne ale prawdziwe, większość polaków to bydło, a w wyborach to dobitnie widać. Głosuja na tych których najwięcej widać w mediach mimo iz duża cześć kostiumu kąpielowego z nich to idioci. I tak jak bydła rozpoznaje swojego pastucha, tak ludzkie bydło głosuje na tych których rozpoznają. mamy niedługo wybory , a w polsce , jak zwykle , opluwanie osiąga apogeum ! z obrzydzeniem czytam wypowiedzi polityków i wpisy na forach ! coraz bardziej wątpię w mądrość polaków , jesteśmy nadal małym , zaściankowym kraikiem , gdzie ważniejszym jest , aby komuś dokopać , niż mądra i efektywna dyskusja na temat kandydatów do PE Na łamach WP wszyscy oburzają się na słowa pani Pawłowicz , tylko po za PIS -em nikt nie zaregował na słowa Bartoszewskiego , bydło , lub motłoch , którego użył podczas uroczystości ku pamięci katastrofy smoleńskiej . Te słowa Tuskowi nie przeszkadzały , nawet nie raczył tego skomentować , a szkoda . Popieram słowa pani Pawłowicz , bo ma rację , Bartoszewski obraził nie tylko PIS , ale wszystkich polaków , słów których użył wobec narodu , powinien odpowiadać przed sądem. Starzy ludzie są jak dzieci, klepia bez sensu. Pawłowicz niestety ma rację, uważam że wcale nadmiernie Bartoszewskiego nie obraziła. To że ktoś był w obozie i tytułuja go profesor nie upoważnia osoby do gadania głupot. Jesli profesor i Polakiem i należy do byda to może byc nawet i pastuchem. No chyba że nie jest Polakiem i obraża nas jako osobnik innej narodowości Pani Pawłowicz, mówi to co myśl większość Polaków,( podkreślam Polaków), Pan Bartoszewski, lepiej niech opowie, jakim cudem hitlerowcy wypuścili go z obozu zagłady, ze względu na stan zdrowia ( piszę cudem, bo nie słyszałem, o innym takim przypadku) W pełni się zgadzam z takim poglądem. Uważam, że w Polsce stworzono na siłę przez odpowiednie media i służby idoli takich jak Bartoszewski, Wałęsa, Krzywonos itd. których życiorysy delikatnie mówiąc są wątpliwe ze względu na poważne w nich luki. Co gorsze ci ludzie sami zaadoptowali swoją wyimaginowaną przeszłość jako własną prawdziwą. Tylko brak elementarnej przyzwoitości może wpływać na takie zachowanie. Prawdy historycznej niestety nie da się zamieść pod dywan nawet w sytuacji gdy o taki stan rzeczy z najwyższą dbałością troszczą się "wybitne" "dzieci resortowe".Odrzutowiec jest nieuzbrojony,  ale zdaniem ekspertów, na jego pokładzie znajdował się najnowszy rosyjski kompleks elektronicznego zaburzania funkcjonowania wrogich systemów uzbrojenia o nazwie „Chibiny” (perspektywicznie ma znaleźć się na pokładzie każdego rosyjskiego samolotu bojowego). Po uruchomieniu systemu, w pewnym momencie po prostu wszystkie amerykańskie radary przestały działać, system obrony i namierzania się wyłączył, a rosyjski samolot zniknął z ekranów stroju kąpielowego. Wtedy rosyjska maszyna zawróciła, i wykonała manewr imitujący atak rakietowy. To samo powtórzyła 12 razy. Amerykanie przez cały ten czas pozbawieni byli możliwości obrony antyrakietowej, ponieważ cały najważniejszy system przestał działać. Za czasu prezydentury Regana taki incydent zakończył by się strąceniem rosyjskiego myśliwca. Jeżeli dopuszcza się do takich incydentów, Putin wyciąga wniosek: mogę działać, zajmować Ukrainę oni po prostu się boją i nie wykonają żadnego ruchu, wszystko zakończy się na protestach i listach dyplomatycznych. Kennedy postawił na swoim i wygrał! Trzeba się odważyć, strącić taki samolot, a może i następne i zbadać ich odporność na zagrożenie swego bytu. Jak długo będzie się USA cackać z Putinowskimi prowokacjami? dziwie się ,że go nie zatopił , czas chyba zakończyć ekscesy "naprawiaczy świata" zza oceanu , która tylko tworzy kolejne konflikty i napuszcza narody Europy na siebie , aby potem sprzedawać wątpliwej jakości sprzęt wojskowy , naprawili już Irak gdzie biją się wszyscy ze wszystkim podobnie w Libii a w Afganistanie będzie to samo , teraz przy pomocy banderowskiej bandy zdrajców naprawiają Ukrainę i widać pierwsze efekty niebawem będzie podział Ukrainy Putin to cwany lis, nie boi się tej pseudo potęgi amerykańskiej, przez prowokacje chce zmusić siły zbrojne tego światowego rza tchórza do zaatakowania jako pierwszy Rosji, a odpowiedź będzie piorunująca. USA zniknie z powierzchni ziemi raz na zawsze i nastapi błogi spokój po tym militarnym terroryście zniewolonym przez lobby. "Amerykański niszczyciel USS Donald Cook wpłynął na Morze Czarne", co oznacza wzmacnianie przyjacielskich kontaktów miedzy pokój miłującą rosyjską flotą czarnomorską, a doświadczoną w transportowaniu pokoju, wolności i demokracji flotą U S A. Ciekawe, jakie podarki dla siebie przygotowali prócz hamburgerów i piwa z jednej strony, a kiszonych ogórków i "Stolicznej" z drugiej?Jestem Polakiem z krwi i kosci ale bede walczyl po stronie Rosji przeciwko Amerykanom, oni prowokuja caly czas i jakos nam, Polakom, to pasuje ale jak Slowianin (Rosjanin) sprowokuje wreszcie odzewem na prowokacje trwajaca juz dziesiatki lat to jest zle? Jesli dojdzie do wojny z Polska i Rosja to bede chronil Polakow ale bede takze atakowal tak zwanych "sojusznikow" z USA czy Uni Europejskiej, bo to napewno nie sa nasi przyjaciele, nigdy nimi nie byli juz blizsi sa nam Rosjanie, mimo ze nas tez ciemiezyli, ale sa nam blizsi, taka prawda. Jestem Polakiem z krwi i kosci ale bede walczyl po stronie Rosji przeciwko Amerykanom, oni prowokuja caly czas i jakos nam, Polakom, to pasuje ale jak Slowianin (Rosjanin) sprowokuje stroje kapielowe wrescie odzewem na prowokacje trwajaca juz dziesiatki lat to jest zle? Jesli dojdzie do wojny z Polska i Rosja to bede chronil Polakow ale bede takze atakowal tak zwanych "sojusznikow" z USA czy Uni Europejskiej, bo to napewno nie sa nasi przyjaciele, nigdy nimi nie byli juz blizsi sa nam Rosjanie, mimo ze nas tez ciemiezyli, ale sa nam blizsi, taka prawda.

piątek, 19 grudnia 2014

gest

Jestem mamą dwójki dzieci. W pierwszej ciąży czułam się dobrze (poza pierwszym trymestrem), w drugiej zdecydowanie gorzej. Stojąc w kolejce zawsze modliłam się duchu, żeby tylko nikt mnie nie chciał przepuścić, bo ja nie miałam takiej potrzeby kostium kąpielowy. Fakt, że bywało ciężko (szczególnie w okresie świątecznym), było mi słabo, czasem baaardzo, ale i tak nie chciałam żeby ktoś mnie przepuszczał, bo ja jestem taką osobą, która nie lubi zwracać na siebie uwagi i uważam, że to moja sprawa, że jestem w ciąży i nie mam zamiaru od nikogo oczekiwać, że będzie mnie z tego powodu inaczej traktował. Niemniej moje zdanie jest takie, że zawsze miło jest jak ktoś zaproponuje ciężarnej przepuszczenie w kolejce (mnie to krępowało, ale wiem, że dla wielu kobiet była by to ulga). Sama tak robię. A i najgorsze jest dla mnie hasło "ciąża to nie choroba". Jak to mnie denerwuje :/ Niewidomy też chory nie jest, ale... No właśnie. Teraz takie są czasy, że kobieta nie ma prawa "narzekać", że się źle czuje z powodu ciąży. Są takie, które śmigają w ciąży a są takie, które naprawdę kiepsko się czują. Nie trzeba wspinać się na wyżyny empatii, żeby czasem szarpnąć się na miły gest. Nie tylko w stosunku dla kobiet w ciąży, ale też dla starszych, chorych, rodzin z małymi dziećmi... No ale to wymaga spojrzenia nieco dalej niż czubek własnego nosa, a to niestety czasem jest nie do przeskoczenia

No, moja droga...porównywanie sie do niewidomego i wymuszanie specjalnego traktowania...Przesada. Porównujesz ciąże z ciężkim kalectwem? A czy nie bedąc w ciąży ustepowałaś w kolejce otylej kobiecie? (otylosc to choroba) Na pewno pomyslałaś o tym, ze walczy z choroba, ze jest jej ciężko z dodatkowymi kilogramami, ze pewnie puchna jej nogi i ma obolałe stopy, ze pewnie ma problemy z oddychaniem, moze i z cisnieniem, ze przez swoja otylość moze nie  kostium kąpielowy czuc sie tak dobrze fizycznie jak osoby zdrowe, szczuple...Zaloze sie ze nie ustapilabys takiej kobiecie... I jeszcze jedno, w innych krajach kobiety nie domagaja sie specjalnego traktowania w ciąży, pracują do dnia porodu...tylko jakos w Polsce takie te kobitki marniutkie, słabowite  od 2 miesiaca na L4...

zachowanie

Bylam w TESCO, dużo ludzi , weekend, trochę zakupow w koszyku, pytalam czy moge przejsc, ale nikt widzac wozek zakupow nie chciał mnie przepuscić a kasa pierwszenstwa była zamknieta.... i co? mowie mezowi ze zaraz zemdleje, a ja jestem twarda baba..i nagle ciemno, głucho... i obudziłam sie dopiero w szpitalu- bardzo dziekuje za tamten moment i tym wrednym ludziom, w kolejkach na pobranie krwi zostałam niejednokrotnie przez stare spoleczenstwo wyzwana, ze ja młoda moge czekac a im sie spieszy do nastepnego lekarza! koszmar-a krew musialam pobierac dwa razy w tygodniu, do tego zastrzyki, wymioty... koszmar- wpierwszej ciazy nie bylo takiego zagrozenia, tylko cala ciaze wymioty-ksiezna kate to i tak ma dobrze:) a druga ciaza zagrozona od poczatku, alemajac juz dziecko jest trudniej-do szkoły, ze szkoly odebrac, zakupy, spacer, plac zabaw-dzien w domu na pelnych obrotach i odpoczywalam tylko w szpitalu-co drugi miesiac na tydzien:) raz wlasnie pojechałam na kontrole do szpitala-miałam zostac tak do trzech dni-bo krew, bo cisnienie..i co ktg i po 15 minutach miałam dzieciatko w inkubatorze.... a mowi sie ze ciaza to nie choroba. gdybym nie trafila wtedy do szpitala, nie mialabym takiej słodkiej istotki a czulam sie w tym dniu wyjatkowo dobrze-moze przez stres,ze znowu szpital, ze rodzice musza dojezdzać, pomagac-i w szpitalu zostałam 2 tygodnie, az wcześniaczek dojdzie do 2 kilo i utrzyma temperature:) jak ja dziękuje wszystkim lekarzom, ktorzy w tym dniu mieli dyżur. Smutne te wasze wypowiedzi.. Jestem w 8 miesiącu ciąży i ciągle spotykam się z propozycjami przepuszczania w kolejce, zarówno przez innych klientów jak i kasjerów. Czuję się dobrze, więc raczej podziękuję stój kąpielowy i nie korzystam ale np w aptece chętnie to wykorzystuję bo stanie w jesienno-zimowym okresie wśród kichających i kaszlących osób jest ryzykowne. Jestem w ciazy i czuje sie dobrze , ale jeśli źle sie poczuje a bede musiała wyjsc z domu to tez mam stac w kolejce? Poza tym nie chodzi tylko o stanie w kolejce w sklepie ale rowniez np w aptece. Ludzie powinni takich rzeczy sie nauczyć a nie myslec tylko o sobie!! dziewczyny jesli czujecie sie dobrze w ciazy to super ale każda z Was napisala o sobie o nie pomyslałyscie o innych ktore moga sie gorzej czuc poza tym pod koniec ciąży raczej wątpie zebyscie chcialy stac tak w kolejce! poza tym na takich zakupach mozna spotkac rowniez ludzi chorych Typowa postawa roszczeniowa. Jak taka zajdzie w ciaze mysli, ze jest wyjatkowa i szczegolna i takiego tez traktowania przez ludzi postronnych wymaga. Otóż uwsiadomcie sobie wszystkie ciężarne, które domagacie sie specjalnego tratowania - to, ze jestescie w ciazy nie oznacza, ze jestescie specjalnie wyjątkowe, miliardy kobiet zachodza w ciąże i rodza!


 Nasze matki nie wiedzialy co to roczny urlop macierzynski, nasze babki w ogole nie wiedzialy, ze w ciazy nie należy pracowac tylko kopaly ziemniaki w polu - dziwnym cudem ludzie od tego nie powymierali. To, ze sobie postoicie chwile dlużej w kolejce, to nic nie zmieni i nie umrzecie od tego ani tez wasze dziecko! I tak juz w 2-3 miesiacu wiekszosc z was leci na zwolnienie, nie wazne jak sie czuje, wazne, ze do roboty nie trzeba. A inni musza do niej chodzić i placic ZUSowi na wasze zwolnienie. Dajcie tym ludziom spokój, sa zmeczenie, byc może spiesza się do dzieci czekających w domu - ale nie wy musicie sie wszedzie pchac z tymi waszymi brzuchami... Cały swiat ma sie dostosowac  do ciezarnych i mlodych matek z dziećmi - to juz zaczyna byc jakąś nagonka.

poniedziałek, 24 listopada 2014

głosy

Jakiż ten naród zrobił się teraz niecierpliwy. Dla zwykłych Polaków, nie polityków, najważniejsze są wybory do rad gmin (miejskich) czy rad powiatu i my te wyniki znamy. Głosy są zliczone, podane do publicznej wiadomości. Przeciętny obywatel z sejmikiem niewiele ma wspólnego i najczęściej w ogóle nie zna radnych do sejmiku. Co do głosów nieważnych sama taki celowo oddałam, bo na liście nie znalazłem żadnego godnego kandydata. A codzienne bicie piany na temat wyborów juz mnie męczy. Ale dla dziennikarzy to łatwy temat, wiedzy dużej nie muszą mieć, żeby żartować, krytykować. Zgoda, dziś cały tzw. Zachód, wraz ze swymi peryferiami takimi jak Polska, znajduje się w fazie upadku, czyli mniej więcej tam, gdzie Rzym się znalazł po przyjęciu nietolerancyjnego Chrześcijaństwa jako swej religii państwowej. Ale ja o tym piszę na różnych forach od lat, a także „popełniłem” na ten temat szereg artykułów, które się nawet ukazały drukiem, tyle że nie w tzw. mainstreamowych publikatorach, a więc raczej przeszły bez echa, podobnie jak moje dość liczne wystąpienia na konferencjach naukowych – oto przykłady ich tematów:
Otwarte Fundusze Emerytalne – zabezpieczenie na przyszłość czy piramida finansowa?
Czynniki poprawy konkurencyjności Unii Europejskiej wobec Chin, Japonii i USA
The Effects of Socio-Economic Changes in Australia, 1984-2004
Problemy globalnej dominacji USA
Problems with Small and Medium Enterprises in Poland
Unemployment in Poland 1989-2009 and its Consequences for the UK and Republic of Ireland
Unemployment in the Post-Communist Poland (1989-2009) and its Impact for the Region
Reform of Tertiary Education in Poland: Necessity or Luxury?
Long-Term Effects of the Balcerowicz Plan on Higher Education and Scientific Research in Poland
Itp. itd.
Nie mniej, nie ma to nic wspólnego z wyżywieniem, a tylko z tym, że tak samo jak w chrześcijańskim Rzymie niewolnictwo doszło do kresu swych możliwości, to tak samo dziś na tzw. Zachodzie doszedł do kresu swych możliwości kapitalizm.